|
Dziś jest trochę tak, jak w piosence: nie ma już posłów Ziemi Tczewskiej! Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Tczewie z moim poselskim udziałem, dnia 29 września 2011 roku, mówiłem, iż „posłowie Ziemi Tczewskiej to wielka wartość”. Faktem jest, że czwarte miasto w regionie pomorskim, nie będzie miało po ostatnich wyborach parlamentarnych żadnego posła.
Dzisiaj pragnę przede wszystkim podziękować Tczewianom za udział w wyborach parlamentarnych. Mieszkańcy „Grodu Sambora” wyraźnie obdarzyli zaufaniem Platformę Obywatelską. Bardzo za to dziękuję. Tym samym Tczew potwierdził swoją markę jako jednego z bastionów PO na Pomorzu. Cieszę się, że mam swój osobisty udział w zwycięstwie drużyny PO na Pomorzu.
Dziękuję Mieszkańcom Tczewa za duże poparcie okazane mojej skromnej osobie. W Tczewie wyraźnie wygrałem wybory parlamentarne, uzyskując 4 024 głosy. Dobry wynik też uzyskałem w całym Powiecie Tczewskim, łącznie pozyskując 5 367 głosów. Szkoda, iż w samym Tczewie doszło do częściowego rozbicia głosów. Próbowałem temu zapobiec, oferując zawczasu współpracę. Trochę też zabrakło szczęścia w sąsiednich powiatach i w samym Gdańsku. Liczba 7 072 głosów nie zapewniła mi mandatu poselskiego.
W minionej kadencji Sejmu sumiennie i ciężko pracowałem. Dzięki pracy w Komisji Finansów Publicznych oraz w Komisji Zdrowia mogłem pomoc swojej „Małej Ojczyźnie”. Symbolem tej mojej pracy pozostanie pomoc Ministra Zdrowia dla Tczewskiego Szpitala w ramach tzw. Planu B. Dzięki temu dofinansowaniu (10,6 mln zł) nasz Szpital może coraz lepiej rozwijać się.
Idea dobra wspólnego (pro publico bono) była i jest dla mnie zawsze ważna. Poświadcza to moja 10. letnia praca poselska i kilka książek przygotowanych pod moją redakcją, w tym ulubiona książka pt. „Moje spotkania z papieżem Janem Pawłem II”. Pozostając obecnie poza parlamentem, nie rezygnuję z działalności publicznej. Po prostu, pomoc dla innych ludzi, jest moją stałą pasją. Zamierzam zatem zachować swoje kontakty i współpracę z zaprzyjaźnionymi organizacjami.
Dziękuję Wszystkim osobom, współpracownikom i instytucjom, które umożliwiały mi dobrą realizację mandatu poselskiego. Dzięki temu i własnej pracowitości, zaliczałem się do najaktywniejszych posłów mijającej kadencji Sejmu. Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę wszelkiej pomyślności.
Tczew, dnia 11 października 2011 r.
poseł Jan Kulas
|